Anka Koziel Kwartet w Polsce

By Małgosia on Sierpień 18th, 2019

LONG-DISTANCE CONNECTIONS

By Małgosia on Lipiec 4th, 2019

Muzyka znajdująca się na płycie łączy w sobie elementy fusion, world-music, elektroniki, ale nie brak tu także akustycznych instrumentów jak choćby fortepian i wiolonczela, po które sięga kompozytor. Mimo całej złożoności strukturalno-aranżacyjnej nowego materiału, na planie pierwszym pozostają melodie przedstawianych tematów, będące punktem wyjścia do porywających improwizacji solistów. Intensywna warstwa rytmiczna albumu sprawia, że nie sposób przejść obojętnie obok wybitnych kreacji perkusistów (Konrad, Novak, Weckl). Ich zestawienie obok siebie na jednym albumie ukazuje słuchaczowi całą feerię barw, a jednocześnie różne oblicza perkusyjnej wirtuozerii. Kolejną atrakcją płyty jest obecność w trzech utworach Mike’a Sterna. Otwiera ona nowy rozdział współpracy między muzykami, zapoczątkowanej gościnnym udziałem gitarzysty w nagraniach poprzedniej płyty Pawlika pt. „Lonely Journey”. O ile owoce współpracy Pawlika ze Sternem można śledzić już od 3 lat, zarówno w studio, jak i na scenie, o tyle zaproszenie Randy’ego Breckera do udziału w nagraniach płyty jest pierwszym epizodem współpracy między muzykami. W nagranych przez Breckera dwóch utworach usłyszeć można charakterystyczną dla trębacza szlachetność frazy i liryzm. Koegzystencja wielkich muzycznych osobowości, bogata instrumentacja, przestrzeń tworzona przez sample i efekty komputerowe przenoszą muzykę autora w nowy, kosmiczny wymiar.

„Long-Distance Connections” is Łukasz Pawlik’s second album released under his own name after „Lonely Journey” (2016). The new album was recorded on three continents and features some famous jazz musicians, such as Randy Brecker, Tom Kennedy, Gary Novak, Mike Stern, Dave Weckl, along with a bunch of hot names of Polish jazz scene, including Dawid Główczewski, Cezary Konrad, Paweł Pańta, Szymon Kamykowski and the Australian percussionist Phil South.

          Pawlik’s music on the album combines the elements of jazz, fusion, world music, electronics with the traditional sounds of the acoustic piano or the cello. Despite the structural complexity of the material, the themes of the songs are very melodic and they spur featured musicians to make passionate statements through their solos. The intense rhythms of the music are driven by the outstanding drummers (Konrad, Novak, Weckl). Their co-existence on the album offers a unique opportunity to witness a remarkable feast of colors and different faces of a drum virtuosity at the same time. Another attraction for listeners is undoubtedly the presence of Mike Stern on three tracks, which opens a new chapter of collaboration between the two musicians that began 3 years ago on Łukasz Pawlik’s previous record „Lonely Journey”. Whereas the results of Pawlik-Stern collaboration have been materializing for 3 years, both in studio and on stage, it is the very first act of a joint music making by Łukasz Pawlik and Randy Brecker. On the 2 tracks recorded by Brecker we can hear the sophisticated phrasing and lyricism that he is known for. The presence of mesmerizing personalities, rich instrumentation, space created by samples and computer effects uplift Pawlik’s music into new, often cosmic dimensions.

TELDERMAN TRIO ZNOWU W POLSCE

By Małgosia on Marzec 23rd, 2019

Proj. Tomasz Karawajczyk

Fot. Jelmer de Haas

Rogier Telderman, urodzony w 1982 roku pianista, kompozytor, aranżer. Jego muzykę krytycy określają najczęściej, jako liryczną a jego kompozycje, jako fascynujące opowieści, w które Rogier zabiera zarówno towarzyszących mu muzyków jak i słuchaczy. Wywodzący się ze środowiska klasycznego, swojej własnej muzycznej drogi zaczął poszukiwać dopiero w dorosłym życiu. W trio w bardzo wyważony sposób miesza elementy rocka, soulu, muzyki współczesnej tworzy bardzo energetyczną muzykę jazzową. Trio Teldermana wciąga słuchacza od pierwszych dźwięków. Koi, ale jednocześnie stawia wyzwania i dotyka piękną, inspirującą historią. Debiutancki album „Contours”, na których oprócz Rogiera na fortepianie, na kontrabasie gra Guus Bakker a na perkusji Tuur Moens, często porównywany jest do nastrojów z płyt Keitha Jarreta, Brada Mehldau czy EST.  

Rogier Telderman w bardzo szybkim tempie staje się autentycznym głosem europejskiej sceny muzycznej. W 2015 Rogier został uznany przez Stowarzyszenie Dutch Jazzbookers za najbardziej obiecującego artystę jazzowego 2016. Zapytany o to, co sprawia, ze Telderman Trio jest różne od tych tysiąca innych, obecnych na jazzowych scenach, odpowiada tak:

„Dlaczego taka kombinacja? Może dlatego, że to naprawdę świetnie działa!  Dla mnie ogromnie ważny jest fakt, że rozwijam swój własny język, swoje brzmienie, to cos, co jest we mnie i tylko we mnie. Interesuje mnie granica miedzy kompozycją a improwizacją. Poszukuje właściwych proporcji miedzy tymi dwoma składnikami. Stąd tez wybór tych właśnie muzyków i takiego zestawienia instrumentów. Z nimi mogę nad tym rozwojem pracować w idealnych dla siebie warunkach. Tuur wnosi do naszej grupy bardzo wiele wpływów ze środowiska, określanego, jako world music. Guus to idealny balans pomiędzy rytmem i harmonią. Bardzo wierze w to, że słuchacz rozpozna tą szczerość, która w tej muzyce jest zawarta. Na całość, oprócz techniki, profesjonalizmu składa się również ten nieuchwytny składnik procesu twórczego. Moim celem nie jest szokowanie, rewolucjonizowanie muzyki. Ale kto wie gdzie znajdę się za kilka lat? Jest we mnie mnóstwo pytań, na które jeszcze nie znam odpowiedzi a które chce odkrywać w trakcie pracy, komponowania, grania.”

W 2018 Rogier Telderman zaproponował współpracę Adamowi Baldychowi i Vincetowi Courtois. Powstał wyjątkowy projekt muzyki improwizowanej , zaprezentowany publiczności w Królestwie Niderlandów.  W 2019 planowana jest trasa koncertowa w Polsce.

A oto kilka cytatów na temat muzyki Rogiera Teldermana.

 “A gripping personal quality who grasps its listener from the very first notesJazzenzo

 “Telderman has crafted an album notable for its varied musical and emotional range as well as for its excellent musicianship. An album notable for its varied musical and emotional range as well as for its excellent musicianship”  9/10”- Bruce Lindsay of AllAboutJazz

 “Contours is a fantastic debut!” – Maxazine

„The stories by the pianist shine!” JazzJapan, Hiroki Sugita

http://www.rogiertelderman.com/

TELDERMAN TRIO

ROGIER TELDERMAN | PIANO

TUUR MOENS | DRUMS

GRZEGORZ PIASECKI | DOUBLE BASS

WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

By Małgosia on Grudzień 22nd, 2018

ACQUAPHONICA ZNOWU W POLSCE!

By Małgosia on Wrzesień 5th, 2018

Więcej info TUTAJ

We wrześniu 2016 nakładem wydawnictwa AlfaMusic ukazał się kolejny album zespołu ACQUAPHONICA, której liderką jest Federica Colangelo- „CHIAROSCURO”. Chiaroscuro to „termin stosowany czasem wymiennie ze „światłocieniem”, ale kładący bardziej nacisk na różnice w natężeniu światła, podczas gdy „światłocień” oznacza ogólny rozkład świateł i cieni w dziele (malarskim, graficznym, rysunkowym), dzięki którym uzyskuje się wrażenie trójwymiarowości.” Po debiutanckim albumie „Private enemy” z roku 2011, to kolejna płyta, na której znajdują się kompozycje tej wyjątkowej pianistki.
Tytuł najnowszego albumu Federici Colangelo w pełni oddaje podstawową cechę wszystkich jej kompozycji. Te wielopłaszczyznowe, potężne suity o zmiennych perspektywach w malowanych mistrzowską ręką krajobrazach, wywiedzione zostały chyba bezpośrednio z malarstwa. Bo gdy, z jednej strony, zachwycić może niezwykła kolorystyka kompozycji, z paletą przechwyconą od weneckiego mistrza Antonello da Messina, to z drugiej harmonia koloru i nieomal metafizyczne przesłanie malowanych pejzaży wskazują raczej na wpływy florenckiego malarza i architekta Giotto di Bondone. Te malarskie konotacje rozpięte pomiędzy epokami podpowiadają nie tylko tytuły „In Bilico” (w zawieszeniu), „Graphic Works”, „Spazi Pieni e Vuoti” (przestrzenie pełne i puste), ale również sam sposób artykulacji, jakbyśmy uczestniczyli w procesie powstawania obrazu śledząc pociągnięcia pędzla, nakładanie kolejnych warstw farby i szpachtli. Obraz staje się gotowy, gdy wybrzmiewa ostatnia nuta. Ten niezwykły, nielinearny charakter kompozycji tworzy spektakl o zupełnie niespodziewanych i pięknych przestrzeniach, urzekając cudowną architekturą zbudowaną na prostych i logicznych planach, a jednocześnie kipiącą najszlachetniejszą ornamentyką. Jest w tej muzyce prawdziwie głębokie włoskie świadectwo tradycji i kultury, cywilizacyjnego dziedzictwa, a nawet – i to „widoczne” jest od pierwszej chwili – zapachy pinii, oliwnych drzewek, dojrzałych winorośli, tajemnice zacienionych uliczek zbiegających do Tybru, złoto kopuł piętrzących się nad Rzymem, wszechobecne świadectwo wieków. I jest naturalna, logicznie wynikająca z biegu czasu, nowoczesność. Intelektualna dojrzałość. Szlachetne piękno.

Tekst Tomasz Pierchała, 2017